Ortopedia to niewątpliwie jedna z najstarszych specjalizacji medycznych, która ukształtowała się w pełni w ostatnim stuleciu. Jednak charakter chorób, którymi się zajmuje od zarania dziejów wymuszał na ludziach działania dla niej typowe, jak nastawianie złamanych czy skręconych kości, a także rehabilitację. Niejednego z nich można by nazwać ortopedą, a wykopaliska archeologiczne dają na to wiele dowodów.
Ortopedia poza czasem
Wynika z nich, iż już w okresie neolitu (od IX/VIII tysiąclecia p.n.e. do VII/VI tysiąclecia p.n.e.) zajmowano się chirurgią ortopedyczną. W Wielkopolsce odnaleziono na szkielecie z tamtego okresu ślady zaawansowanych działań chirurgicznych, które wykazały umiejętność nastawiania złamanych kości i uzyskiwania ich zrostu. Dokonywano wówczas nawet trepanacji czaszki, oczywiście metodami typowymi dla ówczesnych czasów – kamieniami. Może więc dziwić, że w starożytności nastąpił względem tych działań pewien regres. Szybko jednak w tworzących się społecznościach wyłonili się „medycy”, którzy starali się leczyć różnego typu urazy (ówczesny ortopeda uczył się często fachu z ojca na syna – można go porównać do późniejszego felczera, choć i ten był lepiej wykształcony).
Dotyczyło to nie tylko nastawiania złamanych kości, ale również protezowania kończyn – w Królewskiej Szkole Chirurgów w Londynie do dzisiaj można oglądać drewnianą protezę nogi wykonaną 300 lat p.n.e. W Egipcie jeszcze wcześniej używano kul, o czym świadczy jedna z rzeźb pochodząca z grobowca datowanego na 2380 rok p.n.e. Tam też, ale również w krajach arabskich, już 2000 lat p.n.e. przygotowywano opatrunki na złamane kości, najczęściej z: miodu, mąki, wapna, białka jaj, wosku, żywic i innych substancji twardniejących. W końcu Grecy zaczęli odróżniać złamania powikłane i proste, a Hipokrates pracował nawet nad obuwiem ortopedycznym.
Dopiero w średniowieczu nastąpiły ciemne wieki. Urazy powstawały nie tylko sytuacjach losowych, stale bowiem toczono jakieś wojny. W średniowieczu synody kościelne zakazywały jednak praktyk, które wiązały się z zadawaniem ran, należało więc zaprzestać działań takich jak stosowane rozkurczowo w starożytności nacinanie ścięgien i wiele innych metod. Zabezpieczano więc złamane kości, lecz czyniono to przy braku zaplecza dawnej wiedzy, a także zajmowali się tym tzw. znachorzy. Chirurgia, szczególnie ortopedyczna, w średniowieczu nie była szanowanym zawodem. Musiały minąć wieki, zanim ponownie stała się zawodem uprawianym przez osoby wykształcone na uniwersytetach.
Współczesny ortopeda na przykładzie Białegostoku
Obecnie ortopeda, na przykładzie naszego specjalisty w Białymstoku, zajmuje się wieloma więcej chorobami, niż jego protoplaści. Należą do nich m.in.:
- zakażenia i zapalenia stawów oraz kości,
- choroby nowotworowe związane z narządami ruchu,
- zmiany zwyrodnieniowe kośćca,
- choroby ścięgien i mięśni,
- choroby mięśniowo-nerwowe, jako że również dotyczą aparatu ruchu (także uszkodzonych nerwów obwodowych),
- reumatyzm,
- martwica kości,
- choroby o różnej etiologii, które oddziałują na narządy ruchu, w tym: genetyczne, metaboliczne czy endokrynologiczne.
Niejako oddzielną dziedzinę stanowi traumatologia, która oczywiście jest częścią specjalizacji ortopedy. W naszej poradni w Białymstoku ortopeda prowadzi pacjentów również po urazach, ale też zajmuje się protetyką oraz zaopatrzeniem ortopedycznym. Pewną formą oddziaływań lekarskich jest również w przypadku ortopedii rehabilitacja, choć stanowi ona oddzielną specjalizację medyczną.
Ortopedia od starożytności po czasy współczesne
Obecnie każdy ortopeda częściowo korzysta z dawnej spuścizny, charakter niektórych zabiegów nie zmienił się bowiem od tysiącleci. Jest to jednak specjalizacja medyczna, która uległa na przestrzeni dziejów znacznemu rozwojowi i służy obecnie wielu Pacjentom.
Warto przeczytać: Laryngolog i otolaryngolog – obszary pomocy medycznej

